Majątek na sprzedaż

GMINA OBORNIKI. Wciąż do naszej redakcji płyną listy od spółdzielców. Tym razem postanowiliśmy udostępnić nasze łamy rolnikom.

Odbywają się zebrania sprawozdawcze w obornickiej spółdzielczości. Na terenie gminy działają takie organizacje spółdzielcze jak: Bank Spółdzielczy, GS-Oborniki, PSS Społem, Rolnicze Spółdzielnie Produkcyjne, Spółka Wodna, Spółdzielnia Mieszkaniowa oraz SKR Oborniki. Każda ze spółdzielni ma swój zarząd i radę nadzorczą, która ma stać na straży i kontrolować działalność gospodarczą. Zdaniem spółdzielców rolników, spółdzielnie w większym czy mniejszym stopniu się rozwijają oprócz jednej. 

Jest to SKR Oborniki, który powstał na bazie Kółek Rolniczych jeszcze w 1974 roku. Wedle ich relacji, cały majątek poszczególnych kółek, został przekazany do SKR Oborniki. Ówczesne władze komunistyczne tą decyzją zniweczyły oddolne działania kółek, które działały niemal w każdej wsi. Od końca lat 80-siątych ubiegłego wieku zarząd SKR jest, aż do dzisiaj, wciąż ten sam. Prezesuje w nim Damazy Zawiślak. 

Usługi, które statutowo powinien wykonywać SKR po przez wywindowanie niebotycznych cen spadły do „zera". Twierdzą, że w czasie żniw jeszcze trochę koszą usługowo zboża starymi „Bizonami", u rolników po około 350.00 zł za godzinę, a na polach użytkowanych przez SKR prezes kosi po kosztach, czyli mniej niż 100.00 zł za godzinę. Bardzo ważnym zajęciem preezesa Zawiślaka stało się w tej sytuacji upłynnianie majątku, który wspólnie stworzyli rolnicy. 

Sprzedał bazy w Popówku, Chrustowie, Bogdanowie, Rożnowie. Sprzedał mieszkania w Chrustowie i Obornikach. Sprzedał za czasów swojego zarządzania kilkanaście kombajnów, dwa raz tyle ciągników i inny sprzęt rolniczy. Obecnie zabrał się prezes do sprzedaży gruntów, które stały się własnością SKR za czasów PRL. Z posiadanych około 32 ha Zawiślak przeznaczył do sprzedaży ponad 23 ha. Według rolników, tak właśnie w jak największym skrócie trwa upłynnianie SKR-u pod rządami Zawiślaka.

Podobne artykuły