Matka ranna, dziecku nic się nie stało

OBORNIKI. W piątek 15 maja doszło na ulicy Szymańskiego do wypadku z udziałem małego dziecka. Uczestniczyła w nim córka pewnej radnej z rady miejskiej Obornik, jadąca autem wraz ze swą pociechą. 

Do wypadku doszło, gdy kierowca z powiatu pilskiego zmienił nagle pas ruchu z prawego na lewy, skręcając ostro tuż przed autem oborniczanki. Ta zareagowała ucieczką na lewe pobocze, a po drodze ścięła stalowe słupki, znak drogowy i otarła się o murek, nim wreszcie stanęła na wolnej przestrzeni. 

Rozbiła auto, sama odniosła obrażenia, chociaż na szczęście nic nie stało się dziecku. Poszkodowana poparzona w wyniku wybuchu poduszki długo czekała krwawiąc na przyjazd pogotowia. Gdy wreszcie karetka przybyła, ranną z bólem w klatce piersiowej odwieziono do szpitala. 

Podobne artykuły