Klęska w Rypinie

RYPIN. Jak pisaliśmy, kontuzje, kary za żółte kartki, oraz kilka innych przyczyn zadecydowało o tym, iż sobotni wyjazd Sparty do Rypina na mecz z miejscowym Lechem był trudnym przedsięwzięciem organizacyjnym. Na domiar złego oborniczanie pojechali na ten mecz bez trenera Drewicza, którego starali się zastąpić wspólnie Maciej Barauza, oraz kierownik i sekretarz klubu. 

Sobotni mecz Lech Rypin rozpoczął od zdecydowanych ataków na bramkę Artura Topolskiego. Już w 1 min. meczu bramkarz Sparty miał dużo szczęścia w sytuacji sam na sam.

W 6 min. meczu Lech objął prowadzenie po błędzie w obronie Sparty. Oborniczanie minutę później mieli doskonałą okazję, jednak piłka po strzale Florka poleciała nad bramką. Niestety w 16 min. meczu było już 2:0, po kolejnym błędzie w obronie Topolski był bez szans. Dodatkowo w 30 min. meczu po zderzeniu z jednym z zawodników z Rypina odnowiła się kontuzja kolana Marcinowi Bukowskiemu i na boisku musiał go zastąpić debiutujący w III lidze Radek Cegielski. Jeszcze przed przerwą oborniczanie mogli strzelić bramkę jednak mimo kilku dobrych sytuacji, Błędkowskiego i groźnego strzału z drugiej linii Brauzy piłka nie chciała wlecieć do bramki Lecha.

Druga połowa rozpoczęła się, podobnie jak pierwsza, od zdecydowanych ataków gospodarzy i gdyby nie dobre interwencje w bramce Artura Topolskiego w 50 min. meczu oborniczanie mogli przegrywać znacznie wyżej. Niestety szczęścia wystarczyło do 57 min. meczu, później gospodarze strzelili niemal 3 identyczne bramki. Wszystko zaczęło się od błędu w wyprowadzeniu piłki dwa podania Lecha i Topolski w 57, 59 i 66 min. meczu mógł tylko wyciągnąć piłkę z siatki. Ostatnia bramka zdobyta przez gospodarzy w 90 min. meczu podała podobnie jak trzy poprzednie.

Mimo porażki sekretarz klubu Krzysztof Nowacki oraz kierownik drużyny Tomasz Kujawa podziękowali tym zawodnikom i osobom, które do końca są z drużyną. Ci zawodnicy którzy pojechali na mecz walczyli i dali z siebie wszystko, jednak nie sprostali Lechowi. Niestety to już jest że bez środków finansowych nie da się grać na poziomie III ligi.

Kolejny mecz Sparta rozegra w środę o 17 z Chemikiem Bydgoszcz. Kibiców zapraszamy, bowiem tych trudnych chwilach ich obecność i wsparcie jest bardzo wazne.

Skład Sparty: Topolski – Dachowski, Głowacki, Radziwołek, Buczkowski, Brauza, Bukowski (30 min. Cegielski), Cyranek, Błędkowski, Golon, Florek. Żółte kartki dla Sparty: 43 min. Dachowski, 47 min. Golon.

Podobne artykuły