Gronostajówka przez Rudki kompletnym niewypałem

POWIAT OBORNICKI. Wicestarosta  Przemysław Gronostaj zapewne na samą myśl, że po przyszłych wyborach samorządowych może utracić mandat radnego i co ważniejsze swój wygodny fotel w zarządzie powiatu, bardzo się zmartwił, więc postanowił działać. Na ponowny start z listy Samoobrony nie ma żadnych szans, a bez zaplecza politycznego nie wejdzie na żadną listę wyborczą. Założył więc organizacje o nazwie Stowarzyszenie Inicjatyw Obywatelskich (SIS), jako własną trampolinę wyborczą. Stowarzyszenie mają tworzyć strażacy z OSP, sportowcy i działacze sportowi. Na pierwszy ogień poszli karatecy. Co prawda próbował wcześniej w kilku innych klubach, ale jak zdołaliśmy się dowiedzieć wszędzie pokazano mu drzwi. Tym razem zaproponował dwóm najaktywniejszym działaczom Obornickiego Klubu Karate stanowiska wiceprezesów. Klub karate jest jednym z większych w mieście, a to już bezpośrednio przekłada się na przyszłe głosy wyborcze. 

Samo Stowarzyszenie to jednak za mało. Potrzebna była jeszcze inicjatywa. Tę Gronostaj też wymyślił. Zaproponował, by gmina wybudowała obwodnicę drogi wojewódzkiej. Jego zdaniem, zamiast jeździć zatłoczoną ulicą Czarnkowską, można obejechać Oborniki przez Rudki do Kowanówka. Pomijając fakt, że gminy nie budują wojewódzkich obwodnic, zaskakująca jest lokalizacja. Droga miałaby biec w połowie przez teren gminny (do Rudek),  a w połowie przez teren Lasów Państwowych (pomiędzy Rudkami a Kowanówkiem). 

Zapytaliśmy nadleśniczego W.Kowala, jakie są szanse na poprowadzenie szosy duktem leśnym i  wycięcie części drzew pomiędzy Rudkami a Kowanówkiem pod drogę. – Nie ma o tym w ogóle mowy –  odparł Nadleśniczy. Na to nie zgodzi się nigdy Ministerstwo Leśnictwa, ani ja jako nadleśniczy. – A gdyby las skomunalizowała gmina – próbowaliśmy dociec.  – Takie coś jest możliwe jedynie w przypadku, gdy nie ma innej możliwości wybudowania koniecznej drogi. Jednak tutaj nie może być o tym mowy. 

Niespełna trzy kilometry od proponowanej lokalizacji przebiega gotowa droga z Dąbrówki Leśnej do Kowanówka, należąca do powiatu, którą wystarczy tylko utwardzić. Taką obietnicę utwardzenia Gronostaj składał niejednokrotnie. 

Namawiając do Rudek twierdzi, że pieniądze na to można uzyskać z wojewódzkiego funduszu. Cała inwestycja ma  kosztować ponad 3 mln złotych. Sprawdziliśmy to w Poznaniu. FOGR owszem wspiera budowę dróg do pól uprawnych, ale do kwoty maksimum 100 tysięcy złotych za kilometr. Na obwodnicę przez Rudki można hipotetycznie uzyskać 300 tysięcy. Wciąż pozostaje pytanie, skąd zdobyć 2,7 miliona złotych. 

Odwiedziliśmy dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich, aby go zapytać o szanse na wsparcie budowy obwodnicy przez Rudki. Tam od kompetentnego urzędnika usłyszeliśmy: to niedorzeczne. Obwodnica byłaby częścią drogi wojewódzkiej, a ta jako taka ma określone parametry. Tych nie może spełnić ulica Sanatoryjna w Kowanówku, bo jest zbyt wąska. Nie ma też mowy o wyburzaniu stojących tam domów. Zbyt małą nośność ma też most na Wełnie w Kowanówku, dlatego nie ma sensu mówić o tej lokalizacji. Łącznik w najbliższym czasie powstanie, ale przez dawny most kolejowy. 

 

Podobne artykuły