Awanse strażackiei nowy ambulans

OBORNIKI. W czwartek 21 maja miała miejsce zapowiadana przez nas wcześniej uroczystość przekazania przez marszałka Wielkopolski Marka Wodniaka obornickiemu szpitalowi dawno oczekiwanej karetki pogotowia. Uroczystość ta zbiegła się z obchodami niedawnego Dnia Strażaka, więc przed siedzibą komendy straży pożarnej w Obornikach zebrało się sporo zaproszonych gości. 

Prócz wspomnianego marszałka stawili się licznie samorządowcy oraz strażacy z zastępcą komendanta wojewódzkiego Adamem Langnerem, Ryszardem Kamińskim, komendantem policji Wojciechem Spychałą, prokuratorem, rejonowym Jarosławem Lewickim i wieloma innymi oficjelami. W podniosłym nastroju odegrano hymn Polski a potem rozpoczęła się uroczystość. 

Komendant Zbigniew Spychała przypomniał o jubileuszu 10-lecia powstania powiatowej straży pożarnej i ośmiolecia powstania systemy powiadamiania ratunkowego. Wielkopolski komendant nadał stopień ogniomistrza Arkadiuszowi Szymczakowi i  Jarosławowi Ślachciakowi, młodszego ogniomistrza Krzysztofowi Strykowskiemu, starszego sekcyjnego Dariuszowi Kaczmarkowi. Awansowano też Tomasza Przymusińskiego, Juliana Szudrowicza, Pawła Dombka, Damiana Przymusińskiego i Patryka Suszka. Na kilku piersiach zawisły medale a wśród wyróżnionych znaleźli się Szymon Wrzeszcz i Marek Wiktorski oraz Krzysztof Malinowski. Medali było sporo, więc otrzymało je także kilkunastu zaproszonych gości. 

Wreszcie przyszedł czas na rekordzistów. Nagrodzono medalami Piotra Cieślika z OSP  Rogoźno za udział w 100 akcjach, Marka Szczuraka z OSP Różowo za 39 akcji i Kazimierza Fryca, za udział w 34 akcjach ratowniczo-gaśniczych.  Dyrektor szpitala Małgorzata Ludzkowska nagrodziła weteranów ratownictwa. Wyróżnienie otrzymali Jan Klawiter i Robert Janucha oraz ich koleżanka pielęgniarka. 

Po wyczerpaniu tej części uroczystości marszałek Marek Woźniak wręczył dyrektor Ludzkowskiej kluczyki karetki. Ksiądz Wojciech Ren, kapelan strażaków, poświęcił Peugota wyposażonego w bardzo dobry sprzęt ratowniczy a następnie kierowca dał pokaz siły sygnałów. 

Po ceremonii Marek Woźniak wyjaśniał:  Oborniki tak długo czekały na karetkę, bo lista potrzebujących jest długa a nasze środki są określone. Nie trzeba nas przekonywać, że ta karetka jest potrzebna, a droga K-11, jako mieszkańcowi Suchego Lasu, jest mi dobrze znana.

Podobne artykuły