Żołnierzem być

OBORNIKI. Który z małych chłopców nie chciał być żołnierzem? Wśród dorosłych znajdzie się wielu, którzy przecząco odpowiedzą na takie pytanie. Jednak jeżeli zadamy je przedszkolakom, nie znajdziemy ani jednego, który podnosząc rączkę nie powie – tak. Wiedząc o tym entuzjazmie Wielkopolski Odział Żandarmerii Wojskowej nie miał problemów z zainteresowaniem dzieci na spotkaniu, które odbyło się 14 maja w przedszkolu nr 1 w Obornikach.  

Polska jest wielkim domem a my jego strażnikami –  mówił chorąży Mariusz Cieśla, tłumacząc najmłodszym pracę żołnierza. Towarzyszyło mu sześciu innych mundurowych, którzy w zależności od funkcji, w różny sposób zaciekawiali dzieci. Służby specjalne malowały kamuflaż na twarzach najmłodszych, lotnictwo wypożyczało swój kask. Żandarmeria zamykała maluchy w przenośnym więzieniu, na tyłach służbowego samochodu. Największe jednak wrażenie zrobiła maskotka, wielki pies o imieniu Żarmuś. Właściwie nie robił on nic, jedynie stał, przedszkolakom jednak nie przeszkadzało to ani trochę.

Podobne artykuły