Spalili czarownicę

ROGOŹNO. W tegorocznej nocy muzeów, ruchu który został zapoczątkowany we Francji, wzięło udział 157 europejskich miast, w tym także Rogoźno. Małe muzeum tego miasta z oczywistych względów nie mogło się równać z większymi, choćby w Poznaniu. Żeby nie pozostać niezauważonymi, organizatorzy postawili na oryginalność. 

Wystawa,  specjalnie przygotowana na ten wieczór, mówiła o torturach i przyrządach do tego procederu używanych. Oprócz zdjęć, które zostały przekopiowane z muzeum w Zielonej Górze, reszta rekwizytów została podarowana przez mieszkańców lub wykonana własnymi siłami. Mogliśmy więc oglądać dyby, krzesło z kolcami lub mosiężne szybce do wyrywania zębów i kawałków skóry. 

Głównym punktem programu była inscenizacja sądu nad czarownicą – z wielkim finałem, czyli spaleniem bohaterki wydarzenia na stosie. W rolę wiedźmy wcieliła się Andżelika Pilarska, pracownica muzeum. Oskarżał ją wielce przekonująco Marek Galczewski, dyrektor RCK.

Nocna wystawa budziła duże zainteresowanie, tylko przez pierwsze dwie godziny odwiedziło ją 150 gości. Wystawę, proces oraz spalenie czarownicy będzie można obejrzeć w Telewizji Obornickiej, na stronach www.oborniki.com.pl.

Podobne artykuły