Zazdrość o kasę?

ROGOŹNO. Podczas ostatniej sesji rady miejskiej Rogoźna radna Renata Tomaszewska domagała się z uporem, aby prezes spółki Aquabelkis podał publicznie wysokość swych zarobków. Wojciech Dulko nie chciał tego z równym uporem zrobić, więc radna domyślała się głośno, że pewnie czyni to… ze wstydu? Na koniec rzekła – można mu pozazdrościć uposażenia. 

By sprawa zarobków nie pozostała niewyjaśniana na wieki i zazdrość nikogo nie gryzła, postanowiliśmy wyręczyć pana prezesa. Jego dochód został oficjalnie opublikowany – jak każdego urzędnika i samorządowca –  i trzeba przyznać, że prezes Wojciech Dulko nie ma się czego wstydzić. Zarabia całkiem godnie, jak na prezesa spółki zawiadującej wielkim majątkiem i obracającej ogromnym kapitałem przystało. W roku minionym jego dochód wyniósł 83 471 złotych brutto. 

Dla porównania, w tym samym czasie Renata Tomaszewska jako dyrektor szkoły zarobiła 57 743 + wolne od podatku diety radnej w kwocie 6862, czyli łącznie kwotę 65 605. Trzeba się w tej sytuacji z nią zgodzić, że „można mu pozazdrościć” , ale tylko poborów wyższych o 17 866 rocznie od dyrektora szkoły i radnej. Czy można mu „pozazdrościć” też obowiązków i odpowiedzialności, to już całkiem inna kwestia.

Na koniec informujemy tych czytelników, którym także nie obca jest zazdrość o cudze dochody, że pobory obu wymienionych tu osób podaliśmy w kwotach brutto. W praktyce trzeba je pomniejszyć o ZUS i podatki. Wyjątkiem jest dieta radnej, wypłacana jej bez potrąceń.

Podobne artykuły