Maturalny powiat

POWIAT OBORNICKI. 5 maja rozpoczął się drugi etap matur szkolnych. Tym razem uczniowie musieli zmierzyć się z pisemnym językiem angielskim. Rozpoczęli o godzinie 9 za zamkniętymi drzwiami, do których klucze mieli tylko dyrektorzy szkół oraz przewodniczący komisji maturalnej. Podczas egzaminu nie otrzymywali żadnego pożywienia, do toalety mogli wyjść tylko pod eskortą, poświęcając na to nie więcej niż 2-3 minuty. 

Nie obyło się całkiem bez stresów. Nauczyciele z Zespołu Szkół im T.Kutrzeby, wyznaczeni do nadzorowania matur w obornickim LO, zlekceważyli to i po prostu nie przybyli. W ostatniej chwili i w szaleńczym tempie zastąpiła ich wicedyrektorka ze złapanym naprędce wuefistą. 

Na szczęście egzamin okazał się być prostszy od próbnego. Wszyscy w dobrych humorach komentowali maturę. „Zajefajna” – mówili nam maturzyści z Zespołu Szkół Agrobiznesu w Rogoźnie, których było pięćdziesięciu sześciu. Tam komisji przewodniczyła Teresa Domagalska. – Słuchanie było pooplatane i podchwytliwe – skomentował maturę Miłosz Sprawka, uczeń Liceum Ogólnokształcącego w Rogoźnie. – Czytanie było łatwe, ale teksty nieciekawe – dodała Magda Sierzchuła. 

Bardzo twórcza atmosfera panowała w Zespole Szkół w Objezierzu. – Doskonała organizacja i przyjazna atmosfera, to dwie rzeczy jakie najczęściej wymieniali uczniowie. – W głównej mierze jest to zasługa wyjątkowej osobowości dyrektora Romana Ostrowskiego – dodawali nauczyciele.

Matury potrwają do końca maja. 

Podobne artykuły