Jeździsz, płacisz

GMINA OBORNIKI. Szalejący po lasach i osiedlach crossowcy oraz quadowcy stali się ostatnia plagą, z która trzeba będzie coś zrobić. Mogliby się wyzywać na jednym z najlepszych w Polsce torów, przy ulicy Łukowskiej. Chociaż prezes zawiadującego nim klubu motocyklowego Ryszard Obst zapewnił nas, że na tor można wjeżdżać bezpłatnie, coś się szybko zmieniło i jak oświadczył nam członek zarządu klubu Grzegorz Mantyk, każdy użytkownik toru wjeżdżając nań musi zapłacić. 

Mantyk jest przeciwny jeździe po lasach i osiedlach, jednak Stowarzyszenie OTS Motoklub Oborniki wkłada znaczne środki w opiekę nad torem i trudno, by go udostępniał darmo. Logika każe myśleć, że jak kogoś stać na drogi pojazd, to może zapłacić także za tor. Jednak natura ludzka jest przewrotna i wybiera tam, gdzie jest darmo. Krąg się zamyka i wszystko wskazuje na to, że o spacerach po lesie Dahlmana czy w Kowanówku można zapomnieć, a na drogach osiedlowych lepiej mieć oczy dookoła głowy.  

Podobne artykuły