Będzie w starostwie kontroler

POWIAT OBORNICKI. Swego czasu wspominaliśmy na naszych łamach ostrą utarczkę A.Żuromskiego (OKS) z P.Gronostajem (Samoobrona). Choć z czasem, emocje opadły, jednak złożony formalnie przez Żuromskiego wniosek dotyczący kontroli musiał znaleźć swój finał. Były starosta wniosku nie wycofał i chce, by skontrolować miedzy innymi powiatowe inwestycje drogowe, szpitalne oraz wydawanie materiałów propagandowych, z ogłoszeniami w prasie włącznie. Przewodniczący rady powiatowej A.Okpisz (PiS), po krótkim wahaniu postanowił, że najlepiej byłoby tę żabę połknąć jak najszybciej. Sterujący większością w radzie J.Koralewski (PO) uważa to za zły pomysł, bo jak twierdzi:  jest to za duży obszar i nie ma możliwości, by to zbadać w maju. 

Paweł Bździak (SiG), nie dowierzając samokontroli zaproponował, aby powołać niezależnego biegłego. Wniosek Bździaka wydał się najtrafniejszy i rada go zatwierdziła, wbrew zdaniu Koralewskiego. Być może dowiemy się wreszcie dlaczego na drogach powiatowych buduje się tak drogo, poznamy szczegóły zakupu bubla, jakim okazała się maszyna do ścinania poboczy, oraz dowiemy się czemu mają służyć urządzenia solarne pobudowane na dachu szpitala. 

Podobne artykuły