W rocznicę Konstytucji

OBORNIKI, ROGOŹNO. W minioną niedzielę swą kolejną rocznicę obchodziła druga na świecie a pierwsza w Europie Ustawa Zasadnicza – nasza polska Konstytucja. Z tej okazji odbyły się uroczystości związane ze świętem upamiętniającym jej uchwalenie. W Obornikach miejscem spotkania był obelisk ku czci bohaterów II Wojny Światowej w parku 3 Maja. Anna Rydzewska wygłosiła tradycyjne przemówienie w którym nie zabrakło odniesień ku naszej polskiej historii i tradycji. Na koniec złożyła wszystkim mieszkańcom gminy życzenia, by uroczystość stała się nie tylko świętem, ale i powodem do dumy i refleksji. 

Licznie zgromadzone delegacje złożyły pod obeliskiem kwiaty. Rozpoczęli inwalidzi wojenni i kombatanci. Potem były organizacje polityczne i samorządowe a na koniec młodzież ze szkół gminy Oborniki. W uroczystości uczestniczyli dyrektor wydziału infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego z Poznania oraz radny Sejmiku Samorządowego Tomasz Szrama. 

Po wspólnym odśpiewaniu Roty, wszyscy uczestnicy uroczystości ruszyli ku kościołowi farnemu na mszę świętą w intencji ojczyzny. Uczestniczyli w niej wszyscy oborniccy proboszczowi a ozdobił ją skrzypek wspaniale grający Ave Maryja Szuberta oraz nie mniej piękny śpiew.  Ks Dziekan Józef Kamzol powiedział: cieszę się, że w tę dzisiejszą uroczystość zebraliśmy się tutaj wokół ołtarza, aby wspólnie dziękować Panu Bogu za dar wolności, a jednocześnie prosić o wspólne dobro, dobro które my nazywamy ojczyzną. Stały w ordynku zasłuchane w jego słowa poczty sztandarowe, modliły się władze miasta. Po mszy jej uczestnicy ruszyli przy dźwiękach Obornickiej Orkiestry Dętej na Rynek, by złożyć tam kwiaty przed pomnikiem Jana Pawła II.

Podobny przebiego miała uroczystość gminno powiatowa w Rogoźnie. Po mszy świętej w kościele św. Wita, nastąpił już tradycyjnie przemarsz na plac Powstańców Wlkp. Tam przy obelisku odbyła się główna uroczystość. Były przemówienia i kwiaty składane przez różne organizacje i szkoły. By szczególnie uczcić 3 maja, nie żałowano nawet wiwatów. Była salwa z armatki wiwatówki, strzelał też w pistoletu na pomyślność ojczyzny sam komendant powiatowy policji Wojciech Spychała.  

Podobne artykuły