W geście solidarności

OBORNIKI. Światowy Dzień Inwalidów został powołany przez Światową Organizację Pracy jeszcze w roku 1956 i przypada zawsze na trzecią niedzielę marca. Oborniccy emeryci i renciści obchodzą go corocznie. 

Tym razem spotkali się z tej okazji w środę 22 kwietnia, by razem skupić się choć przez chwilę nad problemem niepełnosprawności, bo jak mawiał niemiecki psychiatra i filozof, główny przedstawiciel egzystencjalizmu, Karl Jaspers „Nie wolno tracić nadziei, dopóki człowiek żyje z człowiekiem". 

W tym miejscu trzeba wspomnieć, że sala klubowa przy ulicy Młyńskiej była wypełniona dosłownie po brzegi. Na maleńkiej scenie znaleźli miejsce młodzi ludzie, których los srodze doświadczył i oni to właśnie pokazując, że są  „Tacy sami”, przyozdobili spotkanie piosenką a nawet elementami tańca. 

Zanim pan Franciszek Matelski ich o to poprosił, burmistrz Anna Rydzewska przyznała, że cieszy ją to wspólne spotkanie a następnie wszystkim życzyła wiele zdrowia. Słów kilka powiedział też kapelan emerytów ks. Zbigniew Urny, a potem były już tylko występy. Przy wsparciu swych wielkich przyjaciół Leszka Farona i Marcina Samolczyka, zespół „Tacy Sami”, powstały wiele lat temu przy stowarzyszeniu „Przyjaciel” dał koncert gromko oklaskiwany przez słuchających. Wiele osób śpiewało razem z nimi. Zaśpiewał też zespół „Sonata”, i wspaniała pani Zofia a nie zabrakło i chwili z poezją. 

W Polsce żyje około pięć i pół miliona osób niepełnosprawnych. To z myślą o nich był ten koncert. Żeby podkreślić solidarność seniorów i szacunek wobec tych, którym się żyje trudniej, wszyscy zgromadzeni byli wieczorowo ubrani tak jak w bardzo ważne święto. Był to wieczór szczególny a fragmenty ze spotkania można obejrzeć na stronie www,oborniki.com.pl.

Podobne artykuły