W Kowanowie wylewa

KOWANOWO. Zasypanie rowu odwadniającego oraz studzienek stało się przyczyną nagłego podniesienia poziomu wód gruntowych. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Wystarczy jakiś opad, a już w piwnicach bloków pojawia się woda. W niektóre dni było jej nawet po łydki. 

Mieszkańcy bronią się, jak mogą. Kopią rowki odprowadzające wodę, wypompowują ją z piwnic, próbują pogłębić zaniedbany rów melioracyjny. Są to jednak działania doraźne, nie załatwiające do końca problemu. Sytuację może uzdrowić jedynie naprawienie przyczyny zalań przez winnego. Zarząd spółdzielni ma to czas tylko do końca marca. Po tym terminie zostaną naliczone wysokie kary za zanieczyszczanie środowiska. Spółdzielnia musi udrożnić rów melioracyjny oraz uzdatnić studzienki odpływowe.

Niebawem skończy się także problem ze starą kanalizacją, bardzo często niedrożną i nieszczelnymi szambami. Władze gminy ogłosiły przetarg na budowę nowoczesnej kanalizacji. Po otwarciu kopert okazało się, że najkorzystniejsze warunki zaproponowała obornicka firma PEKMEL. Kanalizację wybudują za kwotę 1,231 mln złotych.  Komisja niebawem sprawdzi ich ofertę pod względem formalnym. Jeśli wszystko będzie w porządku, bardzo szybko zaczną się prace ziemne.

Podobne artykuły