Dzieło podpalacza?

SIERNIKI. Nie udało się strażakom uratować 250 balotów słomy, najprawdopodobniej podpalonej. Pierwsi na miejscu byli druhowie z OSP Pruśce. Gdy przystąpili do akcji dochodziła północ. Od płonących 300 balotów oddzielili 50, do których ogień jeszcze nie doszedł. Te uratowano. Resztę strawił pożar a strażacy wraz z poszkodowanym rolnikiem pilnowali, by się płomienie nie przeniosły na pozostałą cześć balotów. 

Podpalenia słomy są w gminie Rogoźno wciąż bardzo modne. Coraz częściej mówi się, iż możliwość zarobienia na dietach przez ochotników, to był zły pomysł.

Podobne artykuły