Na ratuszu

OBORNIKI. Zebrane w sali sesyjnej panie stanowiły taki ładunek kobiecości, że trudno to wprost opisać bez drżenia rąk. Przed tak kobieco pięknym audytorium wystąpili, i to bez drżenia, Marcin Samolczyk i Leszek Faron w specjalnie przygotowanym programie kabaretowym. Okraszony został doskonałym występem Krzysztofa Warguły i jego zaczarowanego saksofonu.  W finale Lech Faron ruszył posuwistym krokiem ku burmistrz Obornik śpiewając dawny przebój Stana Borysa „Anna”. Prócz kabaretu były też serdeczne życzenia od brzydszej części zarządu gminy, wspaniały tort i koperty z niespodzianką.  

Podobne artykuły