Przedwyborcza droga

NOWOŁOSKONIEC. Przed ostatnimi wyborami samorządowymi ówczesny starosta obornicki rzucił wsi Nowołoskoniec w formie tak zwanej "kiełbasy wyborczej" nową drogę.

Nie miał na to wystarczających sił ani środków, więc drogę sfuszerowano. Zrobiono ją tylko w połowie i na dodatek bardziej niż kiepsko. Teraz owa przedwyborcza inwestycja odbija się przykrą czkawką po każdym większym opadzie i po roztopach. Tworzące się tam błoto utrudnia mieszkańcom komunikację.

Truizmem było by tu pisać, że na nieutwardzonych drogach tworzy się po deszczach błocko. By go nie było, trzeba budować twarde nawierzchnie. Władze gminy Oborniki planują w tym  roku przebudować 20 dróg i ulic, powiat obornicki ma nadzieję na jedną i to bardo niepewną. W tej proporcji jest więc pies pogrzebany. Przy takim tempie, mieszkańcy Nowołoskońca jeszcze długo będą brnąć w błocie, chyba że znów trafią na listę akcji "kiełbas przedwyborczych". 

Podobne artykuły