Wyższe dodatki, ale później

POWIAT OBORNICKI. Każdy wychowawca klasy wie, że praca nad uczniem pochodzącym z rodziny patologicznej lub trwale chorym, jest znacznie trudniejsza, niż nad pozostałymi. W związku z tym rada powiatu uchwaliła specjalne dodatki dla nauczycieli, którzy takie wychowawstwo sprawują. 

Zanim do tego doszło wybuchła burzliwa dyskusja, czy również o dziecku z problemami zdrowotnymi napisać, że jest patologiczne czy raczej dysfunkcyjne, jak chciał radny Paweł Bździak. On też zaproponował, aby jeszcze zwiększyć nieco kwotę dodatku za wychowawstwo, by choć w części zrekompensowało to dodatkowy wysiłek. 

Tu wyjaśniamy, że zarząd powiatu chce nauczycielom podnieść wspomniany dodatek do 60 złotych, podczas, gdy gmina Oborniki ustaliła za to samo 100 złotych. Bździak nalegał, by dołożyć choć 1%, tak aby wyrównać dysproporcję pomiędzy nauczycielami gminy i powiatu. Radny Molski (SLD) stwierdził na to enigmatycznie: to tylko kwestia wyliczania, ile daje gmina, a ile powiat. Andrzej Okpisz (PiS) zwrócił Bździakowi uwagę, że nie można już niczego zmieniać, bo wszystko jest pouzgadniane. 

Paweł Bździak (SiG) nie chciał się z tym zgodzić, pytając – jak coś macie „dogadane”, to radny nie może o nic wnioskować i niczego proponować? Odpowiedział mu Paweł Drewicz (PO) ostrzegając – jak im podniesiemy, to będą poważne skutki finansowe. Można by nawet i podnieść, ale kiedyś później.

Podobne artykuły