Przedszkola albo inwestycje

RYCZYWÓŁ. 1250 tysięcy złotych będą kosztować w tym roku podatników z Ryczywołu dwa gminne przedszkola. Tyle samo gmina może przeznaczyć na inwestycje. Nad dylematem – drogi, chodniki, kanalizacja, czy owe przedszkola – wciąż musi się zastanawiać wójt Jerzy Gacek. 

Jego ideałem byłoby jedno porządne przedszkole, obok dwóch podstawówek w Ryczywole i Ludomach oraz jednego gimnazjum. Można wówczas solidnie przyspieszyć z inwestycjami a tych wciąż w gminie brakuje. – Kto jednak podniesie rękę za likwidacją przedszkola? – pytał tak jakby sam siebie podczas rozmowy o tegorocznym budżecie. 

Z dochodu gminy, wynoszącego 16,6 mln złotych, aż 44,4% trzeba przeznaczyć na oświatę. To grubo ponad 7 mln złotych, za które można by zrobić bardzo dużo.  – W znacznej części gmin polskich wcale nie ma przedszkoli, a my mamy aż dwa – wracał do poprzedniego tematu.

Wszelkie próby zmian w układzie placówek oświatowych jak dotąd udawały się z dobrym skutkiem. Wiele gmin może zazdrościć Ryczywołowi nowoczesnego gimnazjum – i to znacznie większych i bogatszych. Gdy przyszła kolej na Lipę, wójt powiedział stop. Wcale mu nie zależy na szybkiej likwidacji. – Opór wsi jest duży a zysk byłby niewielki – tłumaczył – więc jak tu likwidować szkołę, do której nie uczęszcza kilkanaście, ale ponad 70 dzieci.

Gmina musi utrzymywać oświatę, musi się też rozwijać. Jak zachować równowagę pomiędzy tymi dwoma zadaniami?   

Podobne artykuły