Wypadek ambulansu z chorymi

ROGOŹNO. W poniedziałek 2 lutego doszło na przedmieściach Rogoźna do groźnego wypadku z udziałem ambulansu medycznego. Dochodziła godzina 15:15, gdy ulicą Wągrowiecką jechał ambulans spółki „Triomed” wiozący trzech pacjentów z Wągrowca i okolicy na dializę do szpitala w Szamotułach. Czwartym pasażerem była osoba zdrowa korzystająca jedynie z transportu. 

Kierowca jechał szybko. Prawdopodobnie zbyt szybko, jak na panujące na drodze warunki. Wiadomo tylko, że zjechał nagle na prostym odcinku drogi na pobocze a następnie uderzył w barierę ochronną przed mostem i dachując stoczył się po skarpie rzeki Wełny, by na końcu zatrzymać się na rozmiękłej łące polderu. 

W wyniku zdarzenia trzech pacjentów oraz pasażer karetki odniosło obrażenia. Zostali inną karetką bezpiecznie przewiezieni do szpitala w Obornikach, gdzie ich opatrzono. U dwóch osób stwierdzono urazy głowy oraz połamane żebra. Zostały hospitalizowane.  

Aż trudno sobie wyobrazić tak niefrasobliwy styl jazdy kierowcy, bądź co bądź, ambulansu medycznego wożącego ludzi chorych i darzących zaufaniem tych, którzy ich wiozą. 

Podobne artykuły