Mandat za picie alkoholu w miejscu publicznym mu nie wystarczył, rzucił butelką w policjanta

OBORNIKI. W zeszłym tygodniu doszło niemal w samym centrum Obornik do gorszących scen z udziałem młodych mężczyzn, dla których pojęcie „ład społeczny” jest zapewne tylko pustym dźwiekiem. 

Zbliżał się wieczór, gdy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Obornikach, obserwując obrazy z kamer monitoringu miasta, zauważył jak na dworcu autobusowym przy ul. Powstańców Wlkp. siedzą trzy młode osoby pijąc piwo. Jest to miejsce publiczne, zatem wysłał tam patrol. 

Funkcjonariusze policji ukarali pijących trzech mężczyzn za popełnione wykroczenie mandatami wysokości po 100 zł i odjechali. Minęło może 10 minut a musieli ponownie pojechać na dworzec. Tym razem otrzymali zgłoszenie o osobach tłukących tam butelki. 

Kiedy patrol przybył na miejsce, stróże prawa ujrzeli wcześniej już ukaranego mandatem, 23-letniego Przemysława W., który tłukł butelki miotając nimi wściekle na chodnik. Gdy tylko mężczyzna zobaczył podjeżdżający radiowóz, rzucił trzymaną w dłoni butelką w stronę wysiadającego policjanta i zaczął uciekać. Szkło minęło ledwie o centymetry funkcjonariusza. 

Po krótkim pościgu policjanci ujęli Przemysława W. i przewieźli go do komendy. Tam za popełnione wykroczenia ukarali go kolejnym mandatem, ale już wartym 1000 złoty. 

To jednak nie był jeszcze nie koniec kłopotów 23-latka. W trakcie wysiadania z radiowozu policjanci zauważyli, że zatrzymany próbował ukryć przed nimi jakiś mały przedmiot. W trakcie przeszukania znaleźli u niego woreczek marihuany, który ten usiłował cichcem wyrzucić z kieszeni. W tej sytuacji mężczyzna został zatrzymany w areszcie. Za posiadanie narkotyków grozi mu do 3 lat więzienia. 

Podobne artykuły