Lepiej później, niż wcale

OBORNIKI. Niedawno do zdjęć przesłanych na adres redakcji przez naszego czytelnika dopisaliśmy tekst o zdarzeniu, do którego doszło na skrzyżowaniu ulic Lipowej i Mickiewicza.

Z jadącego tam tira wyhaczyła się wielka naczepa. W konsekwencji o mały włos doszłoby do kolizji masy 20 ton ładunku z murem budynku dawnego, przedwojennego starostwa. 

Niedługo po tym zdarzeniu u wylotu Lipowej stanęła solidna bariera ochraniająca znajdującą się tam zatoczkę dla szkolnego autobusu. Jak sprawdziliśmy, ową barierę władze miasta nakazały zamontować obornickiemu PGKiM jeszcze w listopadzie minionego roku. Pracownicy ustawili ją, choć dopiero po dwóch miesiącach. Trochę to trwało, ale najważniejsze, że dzieci i młodzież oczekujący na autobus przy Mickiewicza są już bezpieczni. Czemu komunalne przedsiębiorstwo tak powoli wykonuje polecenia swojego właściciela, to już odrębna sprawa.

Podobne artykuły