Koniec potopu przy Staszica

OBORNIKI. Jest takie miejsce w ciągu ulicy Staszica, w którym po każdym ulewnym deszczu powstaje małe jeziorko. Strażacy muszą wypompowywać tam wodę, by samochody mogły dotrzeć do hurtowni mrożonek. 

Stan ten niedługo się zmieni, ponieważ staraniem władz Obornik dyrekcja dróg krajowych, która była inwestorem przy przebudowie jedenastki, sfinansuje naprawę fatalnego miejsca. Zakładano początkowo, że wystarczy kilka studni chłonnych by woda wsiąkała. Niestety, nie wystarczyło. 

Powstanie więc mała przepompownia przetłaczająca wody opadowe do sieci ogólnospławnej. Skończy się koszmar przy Staszica a pozostanie jedynie pytanko, dlaczego nie zrobiono tego od razu?

Podobne artykuły