Wańkowicz nadal pozostaje starostą

POWIAT OBORNICKI. Wniosek opozycji o odwołanie ze stanowiska starosty Gustawa Wańkowicza nie znalazł dostatecznego poparcia i upadł. Podczas ostatniej sesji rady powiatu obornickiego poparło go czterech radnych z opozycji przy nieobecności dwóch radnych tego klubu. Jeden radny się wstrzymał i był to prawdopodobnie Antoni Żuromski. Reszta głosowała za pozostawieniem starosty na dotychczasowym stanowisku. 

Gustaw Wańkowicz (PO) powiedział po głosowaniu tylko jedno słowo – dziękuję, ale nim do tego doszło, wniosek opozycji osądziła komisja rewizyjna pod przewodnictwem  Jacka Koralewskiego (PO). Jej członkowie porozmawiali z Wańkowiczem i sekretarzem Sitkiem. Uznali, iż zarzut o brak pozyskiwania z zewnątrz środków na ważne inwestycje nie ma uzasadnienia, bo starosta otrzymał ostatecznie pieniądze na drogę z Obornik do Obrzycka. Inne zarzuty komisja także uznała za niezasadne i jednogłośnie negatywnie zaopiniowała wniosek o odwołanie starosty. 

Radny Adam Olejnik w imieniu klubu koalicyjnego „Koalicja” (PO-PiS-SLD-Samoobrona) wniosek opozycji uznał za niewystarczający do odwołania starosty. Słowami  – nie jest on właściwy i zasługuje na odrzucenie – uznał wniosek za źle uargumentowany i mający charakter medialny. Później przez kwadrans wymieniał sukcesy powiatu, a tam gdzie ich nie było, winnymi byli zawsze inni. 

Nieco ochłodził Olejnika radny Żuromski, kwestionując niektóre rewelacje. Na końcu sam Wańkowicz broniąc się, uznał wnioski opozycji za niesłuszne. Powiedział, że to co nie zrealizował, to tylko dlatego, że się nie dało i kazał się zastanowić w jakim czasie mu owe zarzuty postawiono.  

Do tonu wcześniejszych wypowiedzi ustosunkował się radny Krzysztof Paszyk. Mocno podniósł, iż poprzednicy winni odnieść się do okresu, w którym zostały złożone wnioski, a nie do dnia dzisiejszego, gdy pojawiła się inwestycja drogi na Obrzycko. Gdy składaliśmy swój wniosek o szansach na drogę obrzycką nawet się nie mówiło i zasugerował, że starosta zdobył pieniądze dopiero po ich wniosku o odwołanie. Tak więc pomoc zewnętrzna na inwestycje to także zasługa opozycji. – Pomoc inwestycyjna dla szpitala, to także informacja dzisiejszego dnia, więc mieliśmy uzasadnione prawo do krytyki braku działania także w tym zakresie. 

Ostatecznie starosta pozostał na miejscu a radni z opozycji nie kryją, że znów mogą sięgnąć po straszak, jakim okazał się wniosek o odwołanie, gdy zauważą zastój i brak działania. 

Podobne artykuły