Uchwalono budżet powiatu obornickiego

POWIAT OBORNICKI.  W minionym tygodniu rada powiatu obornickiego przegłosowała budżet na rok bieżący. Jest to jednak tylko budżet przetrwania. Znajduje się z nim aż 2,3 mln zł deficytu i będzie go trzeba pokryć kolejnym kredytem. 

Konieczna jest następna emisja obligacji w kwocie 4,5 mln zł. W ten sposób uda się przynajmniej zabezpieczyć udział własny w inwestycji na terenie szpitala oraz w przebudowe drogi z Obornik do Obrzycka. Jednak zadłużenie powiatu sięgnie kwoty 11 250, 852 złotych co stanowi 31,55% wszystkich dochodów. 

Prawo formalnie pozwala na zadłużenie do nawet 60% dochodów, ale jest to cyfra teoretyczna, gdyż już powyżej 30% do minimum spadają szanse na rozwój inwestycyjny. Podążając dotychczasową drogą powiat obornicki zadłużył się już do roku 2023. 

Gdy skarbnik czytała kolejne rozdziały budżetu 2009, to z każdą chwilą topniały szanse na wcześniej zapowiadane inwestycje. Plany budowy dróg i chodników wspólnie z gminami stały się fikcją. 

Obecny na sesji Bogusław Janus policzył i wytknął Wańkowiczowi, że upadły co najmniej trzy wspólne i obiecane wcześniej inwestycje a on został na lodzie z udziałem własnym i niespełnioną obietnicą wobec własnych wyborców. Obiecana droga Zawady – Koralewo odpłynęła w nieznaną bliżej przyszłość. 

Upadła też szansa na długo oczekiwaną przebudowę drogi Uścikowo – Bogdanowo. Zaplanowano na ten cel dokładnie zero złotych. Tyleż samo na zapowiadaną wcześniej termoizolację obornickiego ogólniaka. Nie będzie dalszej budowy chodnika w Wargowie, a do budowy chodnika w ciągu ulicy Towarowej w Rożnowie powiat chce dołożyć całe 2000 złotych. 

Były starosta Antoni Żuromski ostrzegł – jestem członkiem zarządu, ale zarządem i starostwem kieruje jednoosobowo Gustaw Wańkowicz. Uprzedził, że nie godzi się na to, by koszty utrzymania starostwa wynosiły aż 2,7 mln. zł. – Ja się z tym nie zgadzam. Podwyżki owszem, ale przyzwoicie, bo jedni dostają do 5% a obaj starostowie wzięli 15% podwyżek.

W zupełnie odmiennym nastroju był radny Adam Olejnik. Wedle jego wyliczeń – powiat 2008 rok zamknął niezwykle pozytywnie i przekroczył plan pozyskiwania środków zewnętrznych. Aż o 11% przekroczył wydatki. Ma poważne oszczędności w oświacie. Szykuje się znaczna nadwyżka finansowa, którą chcieliby zagospodarowywać w roku przyszłym. Nikt go nie zapytał dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze? 

Ostatecznie radni oddali głos za budżetem w powyższym kształcie a jedynie Żuromski wstrzymał się od głosu. 

Podobne artykuły