Sołtys Niemiec zrezygnował

KISZEWO. Sołtys Ryszard Niemiec zrezygnował ze swego stanowiska. Nim do tego doszło informował nieraz, że ma taki zamiar. Pisaliśmy o tym w ubiegłym roku. Do tematu wróciliśmy po niewybrednym ataku grupy pijanych uczestników zebrania wiejskiego, którzy usiłowali nam wytknąć w tej sprawie brak rzetelności. Fakt, że wyszło jednak na nasze wcale nas nie cieszy, ponieważ dopiero teraz zaczęły się dziać we wsi rzeczy nieprzyjemne. 

Osoby pytane przez nas o swe preferencje w wyborze następcy Ryszarda Niemca twierdziły, że nie ma sensu nikogo wybierać, bo jest już niemal pewne kto ostatecznie zostanie nowym sołtysem. Oni do wyborów nie przystąpią odcinając się od uczestnictwa w budowaniu samorządu wiejskiego. U podstaw takiej decyzji legła wiejska świetlica a dokładniej kto będzie nią zawiadywał. Świetlicą opiekuje się miejscowa OSP. Od kiedy powstały problemy z rozliczaniem się z dochodów płynących z najmu podobnych świetlic, ścisły nadzór nad nimi mają sprawować sołtysi. W przypadku Kiszewa może stać się to jednak klasycznym konfliktem interesu, ponieważ osobą, która „trzyma” znajdującą się przy remizie świetlicę jest pan Schilke a kandydatem na nowego sołtysa jest jego małżonka Dorota Schilke. 

To właśnie stało się powodem, iż atmosfera we wsi zrobiła się duszna i niemiła. Grupa osób związanych z państwem Schilke na duże szanse na wygraną od kiedy przyłączyły się do niej tak opiniotwórcze osoby jak miejscowy proboszcz i radny wielu kadencji Kazimierz Adamek.

Podobne artykuły