Wizyta ministra z życzeniami i całusami

GMINA OBORNIKI. W minionym tygodniu Oborniki odwiedził wiceminister Adam Szejnfeld. Był gościem zebrania członków Platformy Obywatelskiej. Przypomniał o tak długo niedocenianej rocznicy Powstania Wielkopolskiego i zbliżającym się jubileuszu odzyskania pełnej niepodległości. 

Zwierzył się zgromadzonym, że rok 2009, który się dopiero zaczął jest w przeciwieństwie do innych wielką zagadką. – Ciągle nie wiemy jak się na świecie i w Europie sytuacja rozwinie, i jak dotknie Polskę. Tym bardziej szczerze chciałbym zapewnić, że nie ma obawy o kryzys. Ten jeszcze nie dotarł i nie powinniśmy się go obawiać. 

Takie zapewnienie z ust wiceministra gospodarki zostało przyjęte z wyraźną ulgą. Spotkanie było okazją do wymiany poglądów i próby pewnej oceny minionego okresu. 

Po spotkaniu Adam Szejnfeld udał się na zaproszenie Anny Rydzewskiej do Objezierza, by wziąć tam udział w noworocznym toaście, o czym piszemy w innym miejscu. Wręczył wyróżnienia tego rocznym laureatom plebiscytów i konkursów dotyczących biznesu. 

Zażartował, że – ministrem się bywa a burmistrzem się jest. Tu warto wyjaśnić, że był on swego czasu burmistrzem Wyrzyska. Na koniec wszystkim złożył życzenia noworoczne i ze słowami żeby wszystkie złe prognozy się nie spełniły i nic przykrego nie dotknęło Obornik. Następnie złożył na ręce pani burmistrz kwiaty dla wszystkich kobiet dodając – jeśli pani pozwoli to dołączę i całusy. Po tym wystąpieniu wręczył Anie Rydzewskiej piękny bukiet kwiatów. 

Podobne artykuły