Powiatowy obiecywacz

ROŻNOWO, OBORNIKI. Po spotkaniu w Rożnowie podczas którego powiatowy „obiecywacz” tym razem obiecał przebudowę i utwardzenie drogi szczytniewskiej, sprawą zainteresowało się wiele osób. 

Podczas sesji rady powiatu Paweł Bździak zapytał o ową obietnicę budowy drogi z Rożnowa do Szczytna, której wszak nie ma w żadnych planach. Zdaniem radnego kolejne składanie podobnych a nierealnych zobowiązań tylko kompromituje władze powiatu. 

Bździakowi odpowiedział Przemysław Gronostaj – tak obiecałem w Rożnowie, ale że będzie ta droga wyprofilowana i już nawet jest. A po chwili dodał jakby na swe usprawiedliwienie – a gazeta to zawsze i tak kłamie. 

Szkoda nam komentować słowa wicestarosty, ale przecież najważniejsze jest to, że drogę na razie chociaż wyrównano. Sprawdzając to na wszelki wypadek, dotarliśmy do osób, które są jednak zupełnie odmiennego zdania niż wicestarosta Gronostaj. – Nie wyrównano jej, ale spartaczono  – powiedział nam jeden z mieszkańców tej części Rożnowa i zaraz dodał – na szczęście panowie Janka i Witek poprawili to, co spaprali drogowcy.

Poproszony o potwierdzenie tej informacji Tadeusz Witek, mieszkający przy podmiotowej drodze przyznał – razem z kolegą Janka odwodniliśmy, zaraz po tym wyrównywaniu, drogę naszym sprzętem, przez co nie utonie zbyt szybko po deszczu i roztopach. 

O drodze szczytniewskiej pisaliśmy już dawno temu, gdy agencja obsługująca rolnictwo chciała ją utwardzić asfaltem. W ramach ochrony gruntów rolnych sfinansowała projekt i zwróciła się do ówczesnego starosty Koralewskiego o niewielką dopłatę. Za kwotę poniżej 50 tysięcy można było drogę solidnie utwardzić. Starosta odmówił i sprawa upadła. 

Próba reanimowania sprawy drogi szczytniewskiej przez Gronostaja jest jedynie grą na zdobycie sympatii sąsiadów – i jest tak samo szczera, jak obietnica dana przez niego mieszkańcom Kowanówka a dotycząca budowy drogi z Dąbrówki Leśnej do Obornik. 

Czasem warto ugryźć się w język, bo „obiecywaczem” być łatwo, ale to tania metoda i poparcia na długo nie przynosi. 

Kto zaś chciałby posłuchać samemu obietnic Gronostaja, może to zrobić oglądając filmy Telewizji Obornickiej, na naszej stronie internetowej www.tv.oborniki.com.pl. 

Podobne artykuły