Dzik oprawiany w rowie

GMINA POŁAJEWO. Czy miał to być sposób na świąteczną ucztę ,okraszony kompletnym brakiem wyobraźni, trudno powiedzieć. Fakt jest to, że było o krok od tragedii. W czwartek przy mało uczęszczanej drodze pomiędzy Czarnkowem a Przybychowem w gminie Połajewo, dzielnicowi spotkali mężczyznę, który w przydrożnym rowie oprawiał dzika! 

Samo miejsce „działania” jak i zachowanie mężczyzny, wprawiło policjantów w ogromne zdumienie. Pytany o to, co miał zamiar zrobić z tuszą dzika, wyjaśnił że sprzedać. Policjanci mieli uzasadnione wątpliwości co do przebadania mięsa w rowie przez weterynarza. Jeszcze większe wątpliwości mieli co do legalności jego pozyskania. 

Trudno orzec, ilu nieświadomych niczego ludzi mogło cieszyć się dziczyzną na święta. Wciąż jeszcze leczą się zarażeni włośnicą oborniczanie, których „nakarmił” rzeźnik z Połajewa.  

Zdaniem Wojciecha Michałkiewicza z KPP Czarnków –  najprawdopodobniej udało się uniknąć kolejnego zatrucia i groźnej choroby nieświadomym niczego ludziom. Zatrzymany na gorącym uczynku skórowania dzika 42-letni mieszkaniec Brzeźna odpowie za posiadanie bezprawnie pozyskanej tuszy dzika o wartości 2300 zł na szkodę Nadleśnictwa Sarbia.

Podobne artykuły