Wigilia Stowarzyszonych

OBORNIKI. W miniony czwartek na wigilijnej kolacji zebrali się członkowie i sympatycy grupy Stowarzyszeni i Gospodarni. Niemal setkę gości powitała burmistrz Anna Rydzewska wraz z Henrykiem Łukaszewskim. 

Przewodniczący stowarzyszenia Roman Białachowski przemówił jako pierwszy, a po paru słowach oddał głos dziekanowi obornickiemu Józefowi Kamzolowi, który przypowieścią wigilijną wprowadził wszystkich we właściwy nastrój. Potem przy dźwiękach gitary ks. Zgniewa Urnego wszyscy zaśpiewali kolędy.  Podzielono się opłatkiem i życzeniami. W ciepłej i serdecznej atmosferze można było powspominać i podzielić się nowinami. 

Grono osób związanych ze Stowarzyszonymi oraz ich sympatyków wciąż rośnie. Przyłączają się osoby, których nikt nie pyta o sympatie polityczne, status społeczny, ani o przeszłość. Wystarczy, że są prawe i twórcze. Wystarczy, że leży im na sercu dobro gminy i powiatu, w którym mieszkają, dobro sąsiadów i przyjaciół. Pewnie dlatego wszyscy są tak bardzo ze sobą zżyci i pełni wobec siebie życzliwości.

Dodajmy, że Stowarzyszeni i Gospodarni są największą w gminie i powiecie organizacją polityczno-społeczną. Przy nich lokalna Platforma Obywatelska to partia kanapowa, a obornicki PiS zaledwie ugrupowanie jednego fotela. 

Podobne artykuły