Napad na hurtownię

ROGOŹNO. W miniony czwartek doszło w Rogoźnie do kolejnego napadu na placówkę handlową. Dochodziła godzina 17, było już całkiem ciemno, gdy do hurtowni budowlanej znajdującej się w dość odludnym miejscu przy ulicy Wójtostwo weszło trzech młodych mężczyzn. 

Na głowach mieli kaptury, twarze zamaskowane. Pierwszy z nich dwukrotnie wystrzelił w górę z okrzykiem – na glebę, szybko! Drugi skierował w stronę oszołomionego sprzedawcy rozpylacz gazu i nacisnął zawór. 

Strumień bardzo drażniącej substancji kazał mu zamknąć oczy. Bez ociągania spełnił żądanie napastników i położył się na podłodze sklepu. Kazali mu oddać całą gotówkę. Opróżnili szufladę kasy i kieszenie napadniętego. Zebrało się tego łącznie około 2000 złotych. Bandyci nakazali leżącemu mężczyźnie, by nie wstawał, aż się nie oddalą. Wybiegli z hurtowni i rozpierzchli się w różnych kierunkach. 

Mimo ciemności byli jednak widziani przez przypadkowych świadków.  Gdy staraliśmy się dowiedzieć od policjantów, jakie są typowania sprawców, zamiast pełnych danych usłyszeliśmy tylko pierwsze litery ich nazwisk – P, D i S.  Jak nas poinformowano, istnieje duże prawdopodobieństwo, że te właśnie osoby są zamieszane także w napady na rogozińskie stacje paliw. Czynności policji zmierzają do zebrania metodami operacyjnymi materiałów na tyle pełnych, by ująć całą szajkę i przedstawić im mocne dowody winy.  Jest to już tylko kwiestia czasu.

Podobne artykuły