Wigilia jastrzębi

OBORNIKI. W przedostatnią sobotę przed świętami Bożego Narodzenia spotkali się na Wigilii członowe sekcji motocykli ciężkich przy OOK Oborniki. Motocyklem przyjechał tylko najmłodszy sympatyk „Jastrzębi dróg” reszta dotarła w znacznie „cieplejszych” pojazdach.

Najpierw prezes Tadeusz Witek załatwił sprawy organizacyjne, potem rozpoczęły się życzenia, łamanie opłatkiem i wspólna kolacja. Był pyszny bigosik, świeżutka wędlinka i doskonałe ciasta. Wszystkie wyroby zostały osobiście wykonane przez członków sekcji. Należą do niej starsi i młodsi. Uczniowie i biznesmeni. Należy do niej też kilka pań i są one prawdziwą ozdobą klubu.

Sekcja motocykli ciężkich powstała właśnie po to, by się spotkać w przedwigilijny wieczór w gronie przyjaciół, by sobie wzajem pomagać, służyć radą i wsparciem. Wreszcie by wspólnie jeździć na wypady a potem dzielić się wrażeniami.  – Łatwiej jest żyć, gdy nagle przybędzie komuś pół setki przyjaciół o podobnych zainteresowaniach – można było usłyszeć podczas wigilii obornickich Jastrzębi. 

Podobne artykuły