Skandaliczne wypowiedzi obornickich radnych

OBORNIKI. W trakcie ostatniej sesji rady miejskiej doszło do wyjątkowo niemiłego incydentu, którego autorem był Waldemar Cyranek, nauczyciel obornickiego liceum. 

Gdy radni ustalili nowe stawki czynszowe i zakończyli głosowanie, Cyranek powiedział do Andrzeja Ilskiego – tak się robi idiotom wodę z mózgu. 

Ilski zaprotestował, prosząc przewodniczącego Piotra Desperaka i zajęcie zdania w tej sprawie. Desperak nie chciał jednak dociekać, dlaczego radny Cyranek uważa swych kolegów i wyborców za idiotów. 

Wypowiedź Cyranka bardzo jednak poruszyła Irenę Magdziarek. Uznała insynuację kolegi za skandaliczne. – Słysząc takie zdanie z ust radnego i nauczyciela młodzieży aż odechciewa mi się być dalej radną   oświadczyła pani Irena. 

Waldemar Cyranek w końcu przyznał – moja wypowiedź była nieelegancka i przepraszam za nią. Upierał się jednak, że – nikogo nie obraziłem, bo nie wymieniłem żadnego nazwiska. 

Kto ostatecznie okazał się idiotą, każdy z czytelników może ocenić sam oglądając ten incydent na stronie tv.oborniki.com.pl. 

Nie był to jedyny przykry incydent podczas tej sesji. Przewodniczący odczytał list otwarty a skierowany do radnego Witolda Żółcia. Jego autorami byli oborniccy emeryci, których głęboko poruszyła wypowiedź radnego podczas poprzedniej sesji a zacytowana na naszych łamach. 

Napisali oni tak: członkowie i sympatycy naszego koła bawili się w salach restauracji Millenium. Była to zabawa składkowa opłacona wraz z poczęstunkiem przez samych bawiących się. Zdanie radnego Witolda Żółcia – "kto za to zapłacił?", z którym zwrócił się do Pani Burmistrz Anny Rydzewskiej w tonie zarzutu, było co najmniej nie na miejscu, gdyż sugerowało inny, niż składkowy sposób finansowania naszych spotkań. Na przyszłość w razie jakichkolwiek wątpliwości prosimy Pana Radnego o zwrócenie się z nimi bezpośrednio do naszego Zarządu. Prowadzimy całkowicie jawną politykę finansową i nie mamy niczego do ukrycia. Publiczne sugerowanie, że może być inaczej, jest nieuprawnionym nadużyciem. 

Żółć tłumaczył się, że zdanie to powiedział, bo pytał tylko, a gazeta cytując je jest nieobiektywna.

Obu radnym fundujemy na Gwiazdkę sentencję Słonimskiego – jak nie wiesz jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie.

Podobne artykuły