Miejsca dla inwalidy

OBORNIKI. W minionym tygodniu obchodzono Światowy Dzień Inwalidy. Zbiegło się to z nowym taryfikatorem kar za wykroczenia w ruchu drogowym, w myśl którego za zajęcie miejsca parkingowego dla inwalidy grozi teraz mandat w wysokości 500 złotych. Postanowiliśmy sprawdzić jak respektowany jest ów przepis o miejscu „tylko dla inwalidy”, wyraźnie oznakowanym a znajdującym się w kilku ważnych miejscach Obornik. 

Na Rynku są dwa takie miejsca. Na tym na parkingu stał biały samochód bez oznakowania legitymacją inwalidy. Gdy po pewnym czasie wrócił do niego młody kierowca, był zaskoczony naszym pytaniem – dlaczego zajął to miejsce? Gdy wspomnieliśmy, że kara za to wynosi 500 złotych a kamera na rynku wszystko widzi, odjechał. 

Przy banku BZ WBK jest drugie takie miejsce. Tak stał złoty Citroen. Za jego przednią szybą tkwiła legitymacja uprawniająca do parkowania na miejscu dla inwalidy. 

Podobne miejsca są przy urzędzie miasta i przy przychodni na Kowanowskiej. Oba były wolne, pomimo że brakowało miejsc do parkowania. Taki obrazek buduje. Widać, że oborniczanie (z jednym wyjątkiem) pamiętają o tym, że inwalidzie dalece ciężej jest dojść do swego pojazdu niż osobie zdrowej. Miejsc dla inwalidy przydałoby się w mieście więcej. Brak ich przy wejściu do starostwa czy do sądu i przy poczcie. Nie zaszkodziłyby takie miejsca także przy popularnych marketach. Światowy dzień inwalidzi mają tylko raz w roku, docierać do samochodu muszą nieraz codziennie.

Podobne artykuły