Zebranie i dymisja sołtysa

ŁUKOWO. Na zebranie wiejskie w Łukowie przybyło wiele osób, bo i problemów narosło tam wiele. Inicjatorem zwołania zebrania był przewodniczący komisji rewizyjnej rady miejskiej Obornik Andrzej Ilski. Nie był zadowolony z wdawania przez wieś społecznych pieniędzy. 

Przy okazji pytano obecnego na sali wiceburmistrza o kanalizację i szanse na dalsze prace przy podłączaniu gazu. Narzekano na brak jakiejkolwiek działalności sołtysa i rady sołeckiej. Wieś otrzymuje co roku budżet z którego sołtys nie potrafi się jednak precyzyjnie rozliczyć. Wieś ma salę, niestety martwą i pustą. Ma boisko, ale dewastowane. Padła nawet propozycja, by stojący tam zniszczony kontener, zakupiony niegdyś przez sołtysa od byłego wiceburmistrza Dykcika na szatnie, przenieść do Żernik, gdzie wcale nie ma wiejskiej sali. – Oni go odnowią i uszanują – twierdził wiceburmistrz. 

W Łukowie przybywa nowych mieszkańców. Przybywają z Poznania i innych miejsc, szukając ciszy i spokoju, ale chcieliby też bogatszej infrastruktury. Wiceburmistrz obiecał załatwić z gospodarzem drogi wojewódzkiej budowę chodnika biegnącego po stronie dawnej szkoły. W sprawie gazyfikacji doradził powołać komitet i pertraktować z zakładami gazowniczymi. Najszybciej wieś zyska kanalizację.  

Kilka dni po ostatnim zebraniu w Łukowie sołtys Adam Stańko podał się do dymisji. 

Podobne artykuły