Staje gdzie zechce

OBORNIKI. Czasem kierowca nie ma gdzie zaparkować i stanie na moment tam gdzie nie powinien, aby szybko załatwić swoją sprawę. Jeżeli w tym czasie nie przeszkadzał nikomu, to choć nie jest w zgodzie z przepisami, mniej jest groźne od przypadku kierowcy, który permanentnie staje tam gdzie mu sie podoba, zupełnie nie bacząc na innych. Takim przykładem może być właściciel fiata marea nr rejestracyjny POB P 250. 

Parkuje zwykle tam gdzie mu się podoba i tak długo jak zechce.  Niedawno zauważyliśmy, jak zostawił swego fiata dokładnie na środku skrzyżowania ulic Piłsudskiego z Kościelną, przed samym przejściem dla pieszych i to tak, że inne samochody z trudem przeciskały się obok.  

W minioną sobotę około godziny 12:30 zawrócił na ciągłej linii wzdłuż ulicy Piłsudskiego i zaparkował w zatoczce autobusowej. Stał tam co najmniej dwie godziny a my usłyszeliśmy komentarz, że – to chyba auto jakiegoś policjanta, bo jego kierowca nie liczy się z nikim. Trochę nam trudno w to uwierzyć, więc tym bardziej polecamy tego kierowcę uwadze policji.

Podobne artykuły