Spłonął pacholewski wiatrak

PACHOLEWO. Ciekawostką wsi Pacholewo był stary wiatrak, który – mimo że mocno zniszczony – stał wciąż dzielnie na podwórzu jednego z tamtejszych mieszkańców. Czas pozbawił go śmigów, miał częściowo zdekompletowane poszycie, ale i tak był jeszcze w miarę w dobrym stanie. Mógł powstać podobnie jak miejscowa kaplica jeszcze w 1910 roku. 

Piszemy o nim w czasie przeszłym, ponieważ w minioną sobotę w godzinach przedpołudniowych wiatrak doszczętnie spłonął. Jego resztki spoczywają nadal na podwórzu gospodarstwa, ale czy uda się z nich zrekonstruować dawny obiekt, to już wielka niewiadoma. Również niewiadoma jest przyczyna pożaru. 

W okolicy grasuje podpalacz. Dotąd zadawalał się balotami słomy. Być może pożar zabytku to też jego dzieło. 

Podobne artykuły