O skutkach ścinki poboczy

POWIAT OBORNICKI. Niedawno donosiliśmy o zakupie przez zarząd powiatu zestawu do ścinki poboczy. Jeden z naszych czytelników odniósł sie do tej inicjatywy w ten sposób – zarząd zafundował wam coś szczególnego, a mianowicie zestaw głowic do utrzymania dróg powiatowych, w tym głowicę do „ścinania poboczy”. Ścinanie pobocza to tysiące metrów urobku, które należy usunąć z drogi. Czy wywieźć, czy może wyrzucić rolnikowi na pole uprawne? Przy bardzo zaniedbanych poboczach grubość ścinki wynosi od 15 do 30 cm, czyli średnio 22,5 cm, co stanowi 0,27 m3/1mb, przy szerokości 1,2 m. Takie ilości to 540 m urobku na 1 km drogi, czyli 864 ton, które należy jedynie wywieźć, na pewno nie wyrzucić na pole rolnika, a szczególnie w województwie wielkopolskim, gdzie kultura rolna jest na wysokim poziomie. Również XXI wiek zobowiązuje do prowadzenia prac na wysokim poziomie. Niestety wasi przedstawiciele zrobili to po swojemu, czyli postanowili wrzucić potężne masy ziemi zanieczyszczonej solą z akcji zimowej, zanieczyszczone spalinami, zanieczyszczone śmieciami na pola leżące wzdłuż dróg powiatowych.  

My skomentujemy to tak: śledząc poczynania naszego starostwa możemy być raczej spokojni, że nowy sprzęt zardzewieje gdzieś po cichu w magazynie nie czyniąc nikomu żadnej krzywdy. 

Podobne artykuły