Kapusta zamiast trawnika

OBORNIKI. Gruz i dzika kapusta zamiast trawników a do tego zniszczone liczne krzewy na poboczach, to pozostałość po przebudowie ulicy 11 listopada. 

Z takim stanem rzeczy nie godzi się odpowiedzialny za zieleń miejską wiceburmistrz Bogdan Bukowski. Ustalił z kierownikiem budowy, że prace polegające na odtworzeniu stref zieleni wykonano niewłaściwie. – Zarząd drogi krajowej płaci Obornikom za utrzymanie zieleni wzdłuż drogi. Czujemy się zatem w obowiązku o nią solidnie dbać i nie zgodzę się na stan taki jak obecnie. Przykładem dobrej roboty może być zieleń wzdłuż ulicy Czarnkowskiej – powiedział Bogdan Bukowski. 

Jak się zdołaliśmy dowiedzieć, wykonawca przebudowy 11 Listopada zlecił wysiew trawy jakiejś firmie ogrodniczej. Ci przysypali gruz na poboczach lichym piaskiem i to „czymś” obsiali. Efekty widać gołym okiem. 

Kierownik Wolski nadzorujący przebudowę, obiecał zmienić ogrodników i zadbać o obornicką zieleń. Co z tego wyniknie zobaczymy, ale chyba dopiero wiosną, bo siew trawy w październiku nie ma raczej większego sensu.

Podobne artykuły