Szpital z Miłowód całkowicie przeniesiony do Kowanówka

OBORNIKI. Gdyby w Obornikach tworzono listę ludzi, którzy bardzo dużo dokonali, w krótkim czasie i pomimo przeciwności, to musiałoby się na niej znaleźć także nazwisko dyrektora szpitala w Kowanówku. Jeszcze niedawno zaczynał od ratowania zadłużonej placówki przed zamknięciem. W minionym tygodniu otwierał nowy oddział rehabilitacji narządu ruchu, gdzie zostaną przeniesieni pacjenci z likwidowanego szpitala w Miłowodach.

Gdy Michał Manicki opowiadał nam jeszcze niedawno o swych planach odbudowy zrujnowanego obiektu i połączenia go z dawną kotłownią, wydawało się to zadaniem ponad możliwości placówki i zarządzającego nią człowieka.  Manicki dowiódł, że ogranicza go jedynie własna wyobraźnia. 

Po połączeniu działalności dwóch sąsiadujących ze sobą szpitali przeniesiono wszystkie funkcje z Miłowód do Kowanówka. To obniżyło koszty a miniony tydzień był ostatnim etapem tego planu. 

W pierwszym rzędzie dyrektor podziękował gronu przyjaciół pomagających i sponsorujących jego działania.  Budynek nowego oddziału był bardzo zrujnowany. Odbudowywano go pod czujnym nadzorem konserwatora zabytków. To często stwarzało większe wymagania ale dzięki temu zadbano o każdy szczegół dawnej świetności gmachu. Podziękował marszałek Krystynie Pośledniej (PO), odpowiedzialnej za opiekę zdrowotna województwa.  Ona sama powiedziała – Kowanówko jest solidnie wspierane finansowo, bo jest potrzeba rozwijania rehabilitacji. Teraz trzeba rozszerzyć jego działalnoś. Życzyła dobrej pracy ordynator Szczytko i jej załodze a wszystkim zgromadzonym, by nie musieli w ogóle do szpitala trafiać. 

Jesteśmy w Wielkopolsce zwolennikami powiedzenia „róbmy swoje”, dodał poprzedzający ją na stanowisku wicemarszałka Przemysław Smulski (PiS). Tłumacząc, że decyzja o rozbudowie szpitala zapadła ponad podziałami politycznymi podsumował – mi przypadła w udziale niewdzięczna rola połączenia szpitali i postawienia tym samym kropki nad „i”. Mam nadzieję, ze decyzja była słuszna – i pogratulował dyrektorowi za jego część wkładu w to czym teraz szpital dysponuje. 

Do gratulacji przyłączył się także senator Augustyn (PO) dodając przy tym, iż – rehabilitacja jest bardzo ważnym czynnikiem przywracającym pełną sprawność i działającym przeciw wykluczeniu chorego. Zabierający po nim głos poseł Stanisław Stec (SLD), nie zgodził się z ciągłym narzekaniem, że służba zdrowia jest biedna. – Służba zdrowia na w tym roku 54 mld do dyspozycji i tylko od funduszu zdrowia zależy jak te środki będą wykorzystane. Kowanówko przez ten obiekt bardzo dużo zyskało oby zyskali też pacjenci. 

Do gratulacji przyłączyły się władze Obornik. Zabrakło nie mogącego przybyć Marka Daniela – współtwórcy sukcesu lecznicy. 

Po poświęceniu obiektu przez wysłannika biskupa budowniczowie i goście zwiedzili obiekt. Jest on ze wszech miar nowoczesny i funkcjonalny. Wykonany w wysokim standardzie, zapewnia wygodę i pełną ergonomię. Na piętro można się dostać dzięki dwóm przestronnym windom. 

Placówka, choć może zacząć działać od zaraz, potrzebuje jednak jeszcze dalszego wyposażenia. Oddział rehabilitacji znajdujący się w odrestaurowanym budynku stojącym wśród starodrzewu jest bez wątpienia miejscem szczególnie przyjaznym. 

Obszerny materiał na temat otwarcia nowego oddziału można zobaczyć na stronie www.oborniki.com.pl.

Podobne artykuły