Wstrzymana budowa

CHRUSTOWO. Władze Obornik wstrzymały na pewien czas przebudowę szkoły w Chrustowie. Powodem tego kroku była negatywna opinia inspektora nadzoru.

Tu trzeba wspomnieć, że po odwołaniu poprzedniego inspektora zastąpił go Ireneusz Liczak, który pełnił już taką funkcję w przeszłości. W jego opinii stropy zostały wadliwie osadzone na murach nośnych i konieczny jest ich demontaż przez powtórnym, prawidłowym ułożeniem.  Takiej też treści pismo wysłała burmistrz Anna Rydzewska do wykonawcy inwestycji firmy Proinwest. Ma ona teraz dwa tygodnie czasu na wykonanie poprawki, bo w razie przeciwnym postój trwający ponad ten termin będzie mógł stać się podstawą do zerwania umowy i ogłoszenia nowego przetargu. 

Anna Rydzewska mogła też stracić zaufanie do głównego wykonawcy z powodu licznych skarg od jego podwykonawców, którzy twierdzą, że ten nie płaci za ich pracę lub płaci jedynie w części. Firma Proinwest ma z tym problem nie od teraz. Cytując za Głosem Wielkopolskim podobne problemy mieli podwykonawcy budowy Poznańskiej Szkoły Hotelarstwa i Gastronomii. Tam należności wobec podwykonawców sięgnęły kwoty 200 tysięcy złotych. Jak tłumaczyła prezes Chmielewska z Proinwestu, winę za to ponosi PWSHiG, bo nie wypłaciła spółce 226 tysięcy.

Tyle Głos.  Według Jacka Glapiaka z Urzędu Miejskiego, nie ma takich problemów ze strony urzędu miejskiego. Ten płaci za wszystkie wykonane prace, a że pieniądze nie trafiają potem do podwykonawców to zupełnie nie jest zależne od inwestora.  Wykonawca ma tez inne problemy. Zatrudniony przez firmę Proinwest kierownik budowy podał się do dymisji, ponieważ nie godził się na budowę szkoły z cegieł przywiezionych przez zaopatrzenie wykonawcy inwestycji. W jego ocenie cegły nie posiadały atestu i były źle wypalone. Budowa z takiego materiału zagrażała bezpieczeństwu.

– Niewypalona dobrze cegła chłonie szybko wodę zanim zajdzie reakcja wiązanie z zaprawą. W ten sposób cegły jakby połączona tylko piaskiem nie łącza się i mur nich nie jest stabilny – tłumaczył Jacek Glapiak.  Po namowach ze strony wiceburmistrza kierownik wrócił do pracy a urząd zyskał pewność, że szkoła będzie budowana z właściwych materiałów.  Szczęśliwie dla uczniów, rozbudowa ich szkoły nie wpływa szczególnie niekorzystnie na naukę. Plac budowy jest solidnie odgrodzony, choć dobrze by było, jak najszybciej przenieść się do nowego budynku. Jeżeli problemy z wykonawcą rychło się skończą, termin może zostać zachowany. 

Przy okazji rozmowy na temat kłopotów z wykonawcą, Jacek Glapiak zauważył: niestety teraz, gdy jedynym kryterium wyboru wykonawcy jest cena zaproponowana podczas przetargu. Inwestor z czasem dowiaduje się, że ta cena nie idzie w parze z dobrą jakością. Dopóki to się nie zmieni, podobne problemy będą się pojawiać.

Podobne artykuły