Krzyże pod Połajewem

POŁAJEWKO. Tuż za Połajewem, jadąc w kierunku Czarnkowa, napotkać można wyrastające jak grzyby po deszczu białe krzyże.

Jeden z nich przymocowano do samotnie rosnącego małego drzewka po lewej stronie tuż za torami. Kolejny umieszczono niedaleko po prawej stronie przed laskiem na tablicy informacyjnej z telefonem straży pożarnej. Następny krzyż napotkają jadący od Czarnkowa tuż przed zabudowaniami wzdłuż drogi na Połajewku. Krzyż wisi na jednym z pierwszych drzew. 

Wszystkie krzyże wykonane są ze styropianu i mają podobną konstrukcję. Rozlokowanie pozwala sądzić, że nie postawiono ich w celu upamiętnienia np. ofiar wypadków, a podobieństwo konstrukcji wskazuje na jednego autora tej dość niezwykłej instalacji. Czym są te niezwykłe nadrzewne krzyże i dlaczego je stworzono – nie wiadomo. Nieznany jest również autor, choć okoliczni mieszkańcy mają już w tej kwestii swoje typy. 

Podobne artykuły