Koniec „domu słońca”

KOWANÓWKO. Swoistym rodzajem symbolu jednej z części Kowanówka był dom słońca. Jego miła dla ucha nazwa jest jednak tylko zgrabnym eufemizmem, bo dom słońca to nic innego jak strasząca od dziesiątek lat ruina. 

Trzykondygnacyjny ceglany budynek, bez stropów z pustymi otworami okien i drzwi straszył swym wyglądem i groził niebezpieczeństwem tym, którzy tam wchodzili. Dawno temu były w nim jakieś mieszkania, potem mieszkali tam tylko dzicy lokatorzy a ostatnio w piwnicy domu słońca powstała melina. 

Długo trwało ustalanie osoby właściciela. Gdy się ten wreszcie pojawił, pojawił się też szczęśliwie inwestor chętny odkupić działkę z ruiną. Tu warto dodać, że stoi ona przy wysokim brzegu nad łukiem Wełny z widokiem, który zapiera dech w piersiach. Oborniczanin, który kupił działkę, chce na niej postawić dom mieszkalny. 

Zaczął słusznie od usunięcia domu słońca. Ten okazał się słabszy niż myślano. Wystarczyło tylko kilka ciosów łyżką koparki a ruina zamieniła się w sporą kupkę gruzu. Razem z nią runął niechlubny symbol jednej z części Kowanówka, choć paskudnie brzydki, to jednak żegnany z pewnym sentymentem.

Podobne artykuły