Wziął gotówkę a zapomniał o podatku

KISZEWO. Niedawno pisaliśmy na naszych łamach o niedobrej praktyce wynajmowania w Kiszewie sali na różne imprezy bo z pominięciem obowiązujących w tym przypadku przepisów prawa. W naszym artykule wspomnieliśmy, że salę wynajmuje sołtys Ryszard Niemiec nie odprowadzając przy tym pieniędzy do gminy tak jak robią pozostali sołtysi. Sołtys zażądał od nas sprostowania i tego samego chce komendant miejscowej straży Ireneusz Schilke. Tedy prostujemy. 

O ile przepisy każą, aby to sołtys był jedynym dysponentem znajdującej się na wsi sali, to w przypadku Kiszewa wynajem przyjął na siebie osobiście komendant OSP Ireneusz Schilke. Nie dość, że czynił to całkiem bezprawnie, to na dodatek nie przekazywał pieniędzy do kasy gminy. Nadto, jak się okazało podczas niedawnego spotkania na wsi, nie odprowadzał od pobranych kwot należnego podatku VAT. Nieco się już tego nazbierało i można być pewnym, że urząd skarbowy raczej nie podaruje należnych budżetowi państwa pieniędzy. 

Obecny na spotkaniu Henryk Łukaszewski tłumaczył, że znajdującymi się na wsiach salami dysponują jedynie sołtysi lub osoby wskazane przez radę sołecką. Pieniądze za wynajem sal muszą trafiać do gminy a ta je zwróci sołectwom, ale pomniejszone o 22 procentowy podatek VAT. Kto zapłaci w przypadku Kiszewa ów zaległy podatek – oczywiście ten, kto wyjmował salę.  

Wyjaśniamy to tak szczegółowo na wyraźne żądanie obu wcześniej wspomnianych panów. Sołtysa Ryszarda Niemca serdecznie przepraszamy za nieświadomie uczynioną mu przykrość. Sądziliśmy, że skoro w całej gminie wszystkimi salami dysponują tylko sołtysi, to tak samo jest i w Kiszewie, więc na tej wierze oparliśmy nasz artykuł. 

Podobne artykuły