Monitor prawdę ci powie

OBORNIKI. Wieli brat już działa i wszystko widzi a jak trzeba to i karze. Strażnicy miejscy korzystając z podglądu z monitoringu co jakiś czas trafiają na takie oto obrazki. Na ławce przy obornickim Rynku siedziało sobie czterech mężczyzn ostentacyjnie pijąc piwo. Gdy pojawili sie na ekranie monitora, strażnicy wysłali na policję sygnał – widzimy i jedziemy. 

Gdy dotarli na rynek otrzymali komunikat, nie ma ich już na ławce weszli dokupić coś do monopolowego. Faktycznie po chwili cała czwórka wyszła ze sklepu i siadła na swej ławeczce. Tym razem zaczęli degustować mocniejsze trunki. Strażnicy przerwali te ucztę pouczając ich o naruszeniu prawa, które zabrania picia alkoholu w miejscach publicznych i nieprzeznaczonych do tego. Dla poprawienia im pamięci każdemu z pijących wlepili 200 złotowy mandat. Tym to sposobem do miejskiej kasy wpłynęła okrągła sumka a „konsumenci” przenieśli się w bardziej dyskretne miejsce.

Podobne artykuły