Gminna droga ma trzech właścicieli

LIPA. Od pewnego czasu rajcy gminni borykają się ze sprawą drogi w Lipie, która wraca do nich co raz jak bumerang. Niedawno wpłynął do rady gminy oficjalny wniosek o wykup przez gminę Ryczywół części działki prywatnej zlokalizowanej w Lipie, przez którą przebiega gminna droga. 

Z drogi tej korzysta kilku rolników z Lipy i okolicznych miejscowości. Problemu w zasadzie by nie było, gdyby nie to, że droga gminna jest oficjalnie częścią prywatnej działki i znajduje się na domiar złego we władaniu trzech właścicieli. Jedna ze współwłaścicielek, która zwróciła się wraz z mężem do rady z wnioskiem o wykup drogi, która powinna być już od dawna własnością gminy, bo i tak właściciel musi się nią dzielić z innymi.

Pani Pyssa jest skłonna pozbyć się posiadanej części drogi i mieć spokój, jak mówi. Podobnie drugi współwłaściciel chce zbyć cześć swojej – nieswojej działki. Problem pojawia się w przy trzecim współwłaścicielu, który i owszem, chciałby, ale nie może pozbyć się swego fragmentu własności. 

Na przeszkodzie stoją tu nieuregulowane sprawy własnościowe. Działka, którą obecny użytkownik chciałby odsprzedać gminie ma kilku właścicieli a na dodatek najogólniej ujmując są tam nieuregulowane prawa spadkowe. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności rada gminy ustosunkowała się negatywnie do wniosku państwa Pyssów, z uwagi na to, że wykupienie od nich działki nie rozwiązuje sprawy. Gmina jest skłonna wykupić całość spornej drogi, ale dopiero wówczas, gdy uregulowane będą wszystkie sprawy własnościowe. 

Tymczasem rolnicy jeżdżą do swych pól jedynie prawem kaduka.

Podobne artykuły