Dochodzenie w sprawie sklepikarza trwa

OBORNIKI. Pisaliśmy o pewnym sklepikarzu, którego podejrzewano o podkradanie kostki betonowej zwiezionej na Bielawy podczas budowy ulic Półwiejskiej i Brzozowej.  Gdy sprawę opisaliśmy, skontaktował się z nami ów sklepikarz tłumacząc oburzony, że na zgromadzoną w garażu kostkę ma dowód zakupu i niesłusznie jest oskarżany. Jednocześnie sprawą zajęła się policja.

Wezwany w tej sprawie sklepikarz okazał się dowodem „wz” wydanym przez skład kostki betonowej w miejscowości Sobota. Nie miał jednak na nią żadnej faktury. Wzmogło to nieufność policjanta badającego tę sprawę. Przesłuchał więc magazyniera z firmy w Sobocie a ten „lekko przyciśnięty do muru” przyznał się, że „lewy” dowód wydania zewnętrznego wystawił sklepikarzowi tylko na jego wielką prośbę.

Na obecnym etapie sprawę przekazano już prokuraturze. Sklepikarz musi się liczyć z zarzutem kradzieży i posługiwania się fałszywym dokumentem. 

Podobne artykuły