Rada miejska uchwaliła utworzenie strefy płatnego parkowania w Obornikach

OBORNIKI. Już za kilka miesięcy na rynku, ulicy Piłsudskiego do poczty, Kościelnej, Krótkiej, Średniej, Zamkowej, Nadbrzeżnej, Sądowej, Powstańców Wielkopolskich (do wiaduktu drogi krajowej), Wjazdowej i Ogrodowej – wszyscy kierowcy, którzy zatrzymają samochód, będą musieli uiścić stosowną opłatę w parkometrach. Tak w ostatni piątek zadecydowała obornicka rada miejska przy zaledwie jednym głosie wstrzymującym.

Za pierwszą godzinę parkowania zapłacimy 1,50 zł,  drugą 1,80, trzecią 2,10 a każdą następną 1,50. Krótkotrwały postój, do 15 minut, kosztować będzie 50 gr.  Będziemy musieli tak zrobić od poniedziałku do piątku począwszy od godziny 9 aż do 18, w sobotę między godzinami 9 a 14.

Osoby zamieszkałe na terenie strefy będą mogły wykupić kartę abonamentową, kosztującą 20 zł. Wszyscy inni za taką kartę zapłacą 120 zł miesięcznie, bądź też za 300 zł kwartalne lub 550 zł za pół roku. 250 zł miesięcznie będzie kosztować chętnych własna koperta parkingowa na terenie strefy. 

Będą też kary. Ta podstawowa wynosić będzie 15 zł + koszty parkowania do momentu zapłacenia kary tego samego dnia w biurze strefy. Jeżeli zapłacimy karę po upływie dnia od jej nałożenia, wzrośnie ona do 25 zł, po tygodniu będziemy musieli już wydać 35 zł. Jeżeli dłużej nie zapłacimy i otrzymamy przypomnienie listem, winni będziemy miastu już 50 zł. Kary wobec tych, którzy nie skorzystają z parkometrów lub przekroczą wykupiony czas egzekwować będą specjalni kontrolerzy w strojach służbowych.

Projekt strefy przygotowała specjalistyczna firma. Po koniecznych procedurach prawnych, trwających kilka tygodni, rozpisanie zostanie przetarg. Firma która go wygra, zajmie się oznaczeniem strefy, postawieniem parkometrów a później jej administracją. Oborniki nie wyłożą na ten cel złotówki, ale później będą musiały podzielić się zyskami z tymi, którzy w nowe rozwiązanie zainwestują. Do uruchomienia zostało więc kilka miesięcy, być może stanie się to na nowy rok, w najgorszym przypadku dopiero wiosną, gdyby procedury przetargowe przedłużyły się. 

Chociaż w sprawie strefy oborniccy radni wykazali prawie jednomyślność, nie obyło się oczywiście bez uwag, dyskusji oraz mniej lub bardziej trafnych wniosków. Ostateczna wersja przyjętej uchwały odbiega nieco od projektu, w wyniku wniesionych i przegłosowanych poprawek. Przede wszystkim radni nieco obniżyli ceny, nie zdecydowali się jednak zrezygnować z opłat w soboty.  

Radna Waleria Liczak zapałała wielką troską o to, gdzie będą parkować pracownicy Urzędu Skarbowego, na co usłyszała, że mogą się przecież przejść kilkadziesiąt metrów do parkingu buforowego. Radny Marek Lemański tradycyjnie był jedyną osobą, która projekt popierany przez włądze miasta skrytykowała niemal w całości. Lemański martwił się przede wszystkim o inwalidów, dla których wnioskował o specjalną kartę, którą miałoby wydawać starostwo. Zdaniem przedstawiciela firmy przygowowującej projekt spowodowałoby to jednak nadużycia i lepiej jest pozostać przy dotychczasowych trzech specjalnych miejscach parkngowych.

Burmistrz Bogdan Bukowski dodał przy okazji, że w ciągu tego roku straż miejska wystawiła już ponad 100 mandatów za parkowanie osób nieupoważnionych na miejscach dla inwalidów – są one dobrze usytuowane i w zupełności wystarczają. Radna Grażyna Urbaniak zauważyła, że teraz duży parking przy kościele św. Józefa jest zazwyczaj pusty i nie ma problemu, aby ci, którzy nie chcą płacić na Piłsudskiego, zaparkowali tam właśnie swój samochód. Generalnie niemal wszyscy się zgodzili z tezą, że przed sklepem ma parkować klient a nie sprzedawczyni, a przed urzędem petent, nie urzędnik. 

Zdaniem władz miasta wyznaczenie strefy płatnego parkowania na terenie Obornik wynika z konieczności podjęcia działań dla ochrony centrum miasta przed skutkami dynamicznego rozwoju motoryzacji. Uporządkuje ona sposób parkowania, zmniejszy liczbę tak zwanych postojów długotrwałych a także ograniczy czas średniego parkowania.  Gdy wjedziemy do centrum miasta załatwić jakąś sprawę czy zrobić zakupy, nie powinno być problemów z miejscem parkingowym. Wg firmy przygotowującej projekt w sumie takich miejsc na terenie strefy będzie przynajmniej 300.

Rolę parkingów buforowych, dla osób które nie chcą płacić a wolą dojść w okolicę Rynku, mają zdaniem projektodawców przejąć ulice Lipowa, Piłudskiego za pocztą, a także Park 3 Maja oraz parking przy Lidlu. Czy będzie tych miejsc buforowych wystarczająca liczba, pokaże jednak praktyka.

Podobne artykuły