Miss Obornik wybrana

OBORNIKI. Pierwsze wybory Miss Ziemi Obornickiej przeszły już do historii. Zwyciężyła 19-letnia Magdalena Witaszak z Obornik. Nieznacznie wyprzedziła w ostatniej chwili Gretę Mamak, przemiłą 16 letnią oborniczankę, uczącą się jeszcze w LO w Rogoźnie. Ona też zdobyła nagrodę wyjatkową, czyli tytuł miss publiczności. 

Drugą wicemiss została 20-letnia Ilona Tadla, piękna oborniczanka prowadząca zespół taneczny CatClan.  Wybrano także trzecią wicemiss a została nią dziewczyna o wyjątkowo oryginalnej urodzie Marta Karolczak z Chrustowa. Miss Obiektywu została 17-letnia rożnowianka Marta Perlicjan.

Zanim jednak zagrały fanfary a prześwietne jury wydało werdykt, była ciężka i żmudna praca. Zaczęła się, gdy przedsiębiorca z Maniewa a także ojciec Nataszy – jednej z wicemiss Polski, Piotr Kaźmierczak zaproponował zorganizowanie wyborów Miss Obornik. O pomoc poprosił nie byle kogo, bo znanego choreografa Dariusza Jezierskiego, który przygotowywał wiele tego typu wyborów miss w kraju i za granicą. Wystarczyły cztery próby, ale po osiem godzin każda i dziewczyny zaprezentowały piękny i w pełni profesjonalny układ sceniczno taneczny. Podporą dziewczyn były tancerki Ilona i Greta, a warto dodać, że ta ostatnia ma za sobą sześć lat baletu.  

Ogromną pracę wykonał dyrektor Lech Faron organizując i zabezpieczając wszystko, bez czego nie może zaistnieć taka impreza. Na końcu stanął osobiście na scenie, jako konferansjer i aktor. Część muzyczną odstąpił swemu przyjacielowi i profesjonaliście scenicznemu Marcinowi Samolczykowi. A jak na scenie pojawił się ten duet razem, to tak jakby połączyć dynamit z detonatorem. Był więc w przerwach doskonały kabaret, były świetne gagi „na temat” piosenki i gromkie brawa dla ich obu. 

Skoro o kabarecie tu mowa, trzeba wspomnieć o gwieździe wieczoru Beacie Noszczyńskiej, która zaczęła swój recital od piosenki Lizy Minelli z filmu Kabaret. Podbiła nią serca publiczności, za co otrzymała potężne oklaski. Piosenek było wiele a wszystkie doskonałe. To ostatnie słowo przypomina nam o obowiązku wymienienia autorki scenografii. Była nią Sylwia Fiołek, rozpoznawalna po lirycznych klimatach z girlandami róż i romantycznym nastrojem. 

W takim właśnie anturażu wystąpiło 11 pięknych i sympatycznych dziewcząt. Prócz wymienionych na wybiegu można było podziwiać także 16-letnią absolwentkę gimnazjum nr 3 Agatę Jarzębowską, jej rówieśnicę, prześliczną Ewę Łukaszewicz z Kowanówka, także 16-letnią przyszłą architekt krajobrazu Justynę Mikołajczak z Chrustowa, 18-letnią Monikę Kozłowską z Rogoźna – smukłą dziewczynę z zadatkami na supermodelkę, 21-letnią Darię Krzemieniewską – poligrafa grającego w siatkówkę i 18-lenią mistrzynię aerobiku z LO Oborniki Sandrę Szprot. 

O tym jak trudny był wybór tej najpiękniejszej opowiadał pomysłodawca i sponsor wyborów miss Piotr Kaźmierczak. 

Każdy z jurorów (trzy panie i trzej panowie) dawał punkty dziewczynom a rywalizacja była zaciekła i po każdej części pokazu dowodziła, że trudno wybrać tę naj.  

Niemal do ostatniej chwili prowadziła Greta Mamak, ale w ostatniej odsłonie, a był to występ w sukniach wieczorowych, wyprzedziła ją o jeden, ale jak ważny punkt Magdalena Witaszak. 

Jest to piękna dziewczyna, wciąż uśmiechnięta i pogodna. Nie przyszła na wybory wygrać za wszelką cenę, ale dobrze się  bawić i jak nas zapewniła, cel swój osiągnęła. Naturalność i wdzięk były dodatkowymi atutami. Podobnie myślała publiczność, ponieważ nim pan Piotr ogłosił jej zwycięstwo, z różnych części sali można było usłyszeć wołanie – Magda, Magda! 

Miss Obornik na rok 2008 otrzymała piękny czarny skuter i koronę najpiękniejszej. Wicemiss równie cenne nagrody. Nagrodą burmistrza Obornik był komplet gustownej biżuterii a jej właścicielkę wskazał w imieniu władz miasta Krzysztof Sroka. Naczelnik wydziału promocji a prywatnie ojciec kilkudniowej i równie pięknej jak nasze miss Antoniny. Dodatkowej dawki piękna dziewczynom dodała  firma kolejnego sponsora imprezy, czyli obornicki Salon Urody „Anna” Anny Meinert – Barnaś. 

Sprawdziła się tez formuła imprezy zamkniętej. Salę wypełniła głównie młodzież, ale nie brakowało też osób bardziej dojrzałych. Było miło i kulturalnie. Na życzenie pana Piotra i ku uldze u wielu z dziewczyn zrezygnowano z pokazu w strojach kąpielowych. Wybory Miss Ziemi Obornickiej były bodaj najbardziej udaną imprezą tego roku. Nie tylko miały doskonałe tempo, świetną oprawę i pełen profesjonalizm, ale co ważne, przetarły drogę dla podobnych imprez. Obszerne fragmenty można będzie obejrzeć na stronie www.oborniki.com.pl.

Podobne artykuły