Joannici w Ryczywole

RYCZYWÓŁ. Z uwagi na ulewny deszcz pierwsza część uroczystego poświęcenia punktu opieki socjalnej zakonu joanitów w Ryczywole miała miejsce w gminnym ośrodku kultury. Wójt Jerzy Gacek przywitał przybyłych, przypomniał historię sprowadzenia joannitów – opisywaną już przez nas kilka razy – i podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do tego wydarzenia. 

W imieniu joannitów Carl-Georg von Rege zaznaczył, że to dla niego szczególny honor i radość, że możemy wspólnie otworzyć punkt w Ryczywole. Poprzez ten punkt powstało miejsce, gdzie ludzie potrzebujący mogą otrzymać środki pomocnicze, które pozwolą im lepiej znieść cierpienie lub umożliwić poprawę możliwości poruszania się.  Von Rege przypomniał, że przed wojną joannici prowadzili szpitale między innymi we Wschowie, Murowanej Goslinie i Chodzieży, a już w średniowieczu poprzez swoje komandorie w Radzimiu i Maniewie, joannici byli zaangażowani w opiekę nad biednymi i chorymi na Ziemi Obornickiej. Zakon Joannitów znajduje się w bardzo starej tradycji i widzę w tym punkt wyjścia do tego, aby obecny punkt opieki socjalnej w Ryczywole przejął te tradycje błogosławionych czynności na rzecz biednych i chorych – mówił Rede.

Christian von Sierakowski jest ściśle związany się z historią Ryczywołu. Jest to wnuk Erdmanna von Sierakowskiego – byłego właściciela majątku, który obejmował Łopiszewo, Krężoły i Chmielewo. On to był głównym motorem sprowadzenia do Ryczywołu joannitów. 

We wzajemnym szacunku i w pełnym zrozumieniu udało się nam, opracować ten wspólny projekt, w sensie lepszego porozumienia, które zbliża ludzi obu  narodów – mówił. Niech ta inicjatywa przyczyni się w przyszłości do pełnego nadziei partnerstwa. Dziękuję wszystkim, którzy pomagali za pełne siły wsparcie i wielkie zaangażowanie, aby projekt ten mógł powstać, dla dobra  mieszkańców tego regionu. Aby to wypowiedzieć słowami   Marii  hrabiny  von Dönhoff  „Miłość do Ojczyzny to świadomość krajobrazu, kultury i historii a nie materialne posiadanie.” Historia i przyszłość należą do siebie, dzisiaj czuję zobowiązany się jako członek joanntów, aby tutaj właśnie pomagać, a szczególnie być blisko chorych i słabych, jak to jest zapisane w regule joanntów, Jako znak ku temu stoi tutaj ta zaczynająca pracę stacja socjalna. Życzę sobie, aby z stąd wyszedł sygnał, dla dalszych projektów tego rodzaju w całej Wielkopolsce – zakończył swoją mowę von Sierakowski.

Krótko wypowiedzieli się jeszcze przedstawiciel zarządu pogotowia ratunkowego joannitów z Wiehl, proboszcz z Prusiec ks. Szymandera a Michał Bogacz odczytał list burmistrz Obornik Anny Rydzewskiej. Potem wszyscy przeszli pod tablicę umieszczoną na budynku punktu joannitów, gdzie honorowy kapelan zakonu, Erdmann Schott zainicjował wspólną modlitwę w obu językach i śpiew chwalący Boga po łacinie. Tam też zaproszeni goście mogli zwiedzić nowy punkt zakonu, pełen sprzętu dla chorych i niepełnosprawnych, którego nową dostawę właśnie sprowadzono.

Na ryczywolskim stadionie, obok poczęstunku i muzyki ryczywolskiej kapeli, czekały wszyskich pokazy umiejętności grup ratowniczych joannitów z psami szkolonymi do poszukiwania ludzi, np. w gruzowiskach. Nie zabrakło strażaków miejsco- wego OSP, którzy spotkali się z dużym uznaniem gości, prezentując pokaz ratownictwa technicznego.

O godzinie 18 wszyscy spotkali się raz jeszcze na Mszy w pełnym wiernych kościele św.Mikołaja. Koncelebrowali ją ks. kanonik Bolesław Jarosz, ks. proboszcz Ryszard Kałużny oraz ks. Łukasz Tadeusz. Homilię wygłosił kapelan joannitów, pastor  Erdmann Schott, który mówił o wspólnych wartościach chrześcijańskich obu wyznań. 

Joannici podczas Mszy wystąpili w swoich strojach zakonnych – czarnych pelerynach z białymi krzyżami. Ojcze nasz oraz wyznanie wiary odmówiono w dwóch językach a podczas komunii Niemcy zaśpiewali „Ciebie Boże wysławiamy”. Gdy podczas końcowej pieśni nabożeństwa wszyscy chwycili się za ręce tworząc krąg, wydawało się że duch Jana Pawła II i jego próśb o pojednanie polsko-niemieckie oraz jedność chrześcijan, wyraźnie unosił się nad Ryczywołem.

Podobne artykuły